Nielegalni imigranci z Mołdawii zatrzymani w Lisich Jamach, mieli kradzione i podrobione dokumenty
Redakcja, 15 listopada 2011 o 13:06
Straż Graniczna w okolicach Lisich Jam zatrzymała trzech obywateli Mołdawii, którzy nielegalnie przekroczyli granicę państwową. Zatrzymani obcokrajowcy mieli przy sobie kradzione i podrobione dokumenty. Funkcjonariusze przekazali ich stronie ukraińskiej.
Funkcjonariusze Straży Granicznej z placówki w Lubaczowie zatrzymali w sobotę 12 listopada w okolicach miejscowości Lisie Jamy w gminie Lubaczów, około 10 kilometrów od polsko-ukraińskiej granicy państwowej trzech obywateli Mołdawii. W trakcie prowadzonych czynności okazało się, że mężczyźni przyszli do Polski pieszo. Jeden z nich (33 lata), w trakcie kontroli okazał paszport bułgarski twierdząc, że jest w Polse legalnie. Po analizie dokumentu funkcjonariusze podważyli wiarygodność paszportu udowadniając, że dokument został skradziony, a stemple graniczne podrobione. W konsekwencji wszyscy zatrzymani przyznali się do nielegalnego przekroczenia granicy z Ukrainy do Polski. Twierdzili, że celem ich wędrówki miała być Warszawa. Posiadali przy sobie kompas i kilkanaście euro każdy z nich.
Wczoraj, zgodnie z umową o readmisji służby graniczne Ukrainy przyjęły imigrantów w celu dalszewgo przekazania ich do kraju pochodzenia.
Źródło: Staż Graniczna
Zobacz też podobne artykuły:
Opinie
Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.



faktycznie z Mołdowy. Znaczy się przybyło nowe Państwo na mapie świata.
Mołdowa to oficjalnie używana w Polsce nazwa Mołdawii, niestety niepoprawna. Sprawdźcie tu:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Mo%C5%82dawia
Och, jak zgrabnie admin poprawił nazwę na „Mołdawia”, imponujące
Mołdowa to wersja propagowana przez Straż Graniczną, stąd też się wzięła w przedruku u nas.