Promocja najnowszej książki Tomasza Roga „…i zostanie tylko pustynia”
Redakcja, 24 stycznia 2012 o 9:33
W Cieszanowie odbędzie się promocja najnowszej książki Tomasza Roga „…i zostanie tylko pustynia.” Osobowy wykaz ofiar konfliktu ukraińsko-polskiego 1939-1948. Gmina Cieszanów, powiat Lubaczów. Promocja książki odbędzie się w najbliższy piątek 27 stycznia o godzinie 17:00 w sali widowiskowej Centrum Kultury i Sportu w Cieszanowie.
Książka składa się z dwóch zasadniczych części. Część pierwsza to rys historyczny przebiegu konfliktu ukraińsko – polskiego na terenie gminy Cieszanów (opis struktur administracyjnych, struktury narodowościowej i wyznaniowej w latach 1918-39, tło historyczne konfliktu, przebieg działań wojennych we wrześniu 1939 roku, polityka okupantów niemieckiego i sowieckiego, tworzenie polskiego podziemia zbrojnego i konspiracji ukraińskiej, opis konfliktu ukraińsko-polskiego w latach 1944-47; jako postscriptum historia upamiętnienia ukraińskich ofiar w Gorajcu).
Część druga to ponad 500 metryk osobowych ofiar konfliktu ukraińsko-polskiego z gminy Cieszanów (Polacy i Ukraińcy). Metryki zawierają następujące dane ofiar (data i miejsce urodzenia, imiona rodziców), wyznanie, zawód/pozycja społeczna, data i okoliczności śmierci, sprawcy śmierci, miejsce pochówku, źródła wykorzystane przy opracowaniu metryki.
Książka liczy 440 stron (wraz z indeksem osobowym, bibliografią, wykazem skrótów, wkładką zdjęciową 16-stronicową zawierającą 31 zdjęć i dokumentów archiwalnych). Książka powstała na podstawie danych archiwalnych (m.in. Archiwum Państwowe w Przemyślu, IPN w Rzeszowie, archiwa parafialne w Cieszanowie, Płazowie, Bruśnie Nowym), relacji i wspomnień, opracowań.
Tomasz Róg – urodzony w 1980 roku, absolwent historii w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w Lublinie, doktorant. Zajmuje się historią regionalną (powiat lubaczowski). Autor artykułów naukowych i popularnonaukowych w pismach lokalnych, redaktor „Cieszanowskich Zeszytów Regionalnych”, członek Polskiego Towarzystwa Historycznego – Oddział w Przemyślu. Pracownik Centrum Kultury i Sportu w Cieszanowie.


”Bo (Tadeusz Czubryt – „Zagończyk”) likwidując dwóch agentów NKWD, spowodował akcję Sowietów na Folwarki … . Został zastrzelony na początku lipca 1945 r. Pochowano go wraz z żoną (także zabitą w Narolu) dopiero 11 lipca na cmentarzu w Cieszanowie” – pisze kunktatorsko nowoodkryty „badacz” Tomasz Róg w kolejnym „wytrysku” wydawniczym rzeszowskiego Oddziału IPN „tłumacząc” tym jakby przyczyny pod…wójnego zabójstwa odważnych, nieugiętych i wiernych sobie do końca ludzi, dokonanego przez bandę tchórzów, szukających już widać wtedy zasług u nowej, bolszewickiej władzy, do tego jeszcze poprzedzonego okrutnym, nieludzkim gwałtem na będącej już w zaawansowanej ciąży z Zagończykiem – Ukraince Natalii.
I nawet Marian Ważny, komuch i były cenzor potrafił o tym niedawno napisać tak : „Okrutne to ale w pewnym stopniu, ludzie mający coś na sumieniu skazując Zagończyka i jego dziewczynę na zbezczeszczenie znajdowali dla siebie ulgę a nawet rehabilitację. Mogli rozpowiadać na prawo i lewo, że to zamordowani sa sprawcami najgorszych zbrodni. Zasłużyli na taką karę! Mogli więc spłukać powojenne brudy, oczyścić się często z własnych win i powiedzieć: to winowajcy ponieśli karę. Należało im się to!”
A niektórzy „badacze” piszą dalej , co piszą. Hmmm, to ja nie żałuję, że od jakiegoś czasu jawnie i publicznie daję poznać, że p……. takich urzędowych „strażników narodowej pamięci”! I zaraz dodam nowy album zdjęć; o Zagończyku i Natalii
Wy możecie mieć oboje racje. Czytałam ndaiewno, ze były licea z niemieckim na Slasku. Ale Niemcom wstęp nie był dozwolony.
Pan Kensy wybiera z M. Ważnego to co mu pasuje. Na Czubryta też jest tam nie mało, ale Kensy tego nie zauważył. Białozorskiego wyzywa od agentów, bo tak sobie wymyślił. Panie Kensa, czy ta druga osoba, która z rozkazu Czubryta została zabita wraz z Białozorskim, też była agentem? Ukraińcy, mieszkańcy Lublińca, których Czubryt zabijał na Folwarkach i gdzie indziej, też byli agentami?